Linki sponsorowane:

Pola lawendy, Prowansja, Francja

Lawenda, na równi z cykadami, jest symbolem Prowansji. Podobnie jak Japonię kojarzymy z kwitnącymi drzewami wiśni, tak Prowansję od razu łączymy z kwitnącymi na fioletowy kolor polami lawendy.


Gdzie można spotkać pola lawendowe? Otóż nie jest to takie proste. Najczęściej lawendę spotyka się na płaskowyżach Prowansji lub w dolinach górskich, gdzie pola są ładnie osłonięte przed wiatrem. Aby w pełni podziwiać jej kwitnięcie, należy jednak pojawić się w Prowansji najwcześniej pod koniec czerwca, ale wtedy trzeba mieć trochę szczęścia, by trafić na fioletowe pole (tak jak nam się udało - o tym za chwilę). Niektóre z nich po prostu jeszcze w pełni nie kwitną. Najlepiej zrobić to miesiąc później, czyli w drugiej połowie lipca. Konkretne miejsca to na przykład opactwo de Sénanque w pobliżu Gordes. Tu jednak ciekawostka - pole lawendy obok budynków opactwa (A; GPS: 43.928896, 5.187418), mimo że osłonięte wzgórzami, zawsze kwitnie później niż inne pola znajdujące się na otwartej przestrzeni.


Booking.com

Jeśli jesteśmy w Prowansji w czerwcu, lepiej udać się w okolice kanionu Verdon. Tam też, przy jeziorze Lac de Sainte-Croix, możemy natrafić na naprawdę piękne i rozwinięte uprawy lawendy. My jechaliśmy od miejscowości Allemagne-en-Provence w kierunku Valensole drogą D15 i po około 8 kilometrach spotkaliśmy właśnie takie wyjątkowo ładne pola lawendowe (B; GPS: 43.808600, 6.002191). Nasze wrażenia zawarliśmy na dołączonym filmie - niestety szkoda, że nie można w nim przekazać wyjątkowego zapachu lawendy, jaki unosił się nad nimi.


Zobacz również:


Oferty zakwaterowania w pobliżu:

Linki sponsorowane: